O MNIE

niedziela, 26 września 2010
Nowością nie jest, że zalogowana jestem na wieeelu psiarskich forach. Zbyt wielu, wiem ;) Dlatego dziwi mnie samą, że dzisiejszy wpis będzie tak naprawdę pierwszym inspirowanym bezpośrednio tematem poruszanym na jednym z nich (psiesprawy.pl). Rozwinęła się na owym forum interesująca dyskusja o tym, jakiego psa na pewno nie chcielibyśmy mieć...

Wiadomo - o gustach się nie dyskutuje. I tak, ktoś nie widziałby się w roli przewodnika bulldoga angielskiego, ktoś inny nie trawi labradorów, a kogoś innego denerwuje żywiołowość terrierów. Ba, na pewno znalazłby się również ktoś, kogo mierzi widok owczarka australijskiego ;)

Zastanawiałam się czy ja powiedziałabym zdecydowane i bezwzględne "nie" jakiejś rasie. Biorąc pod uwagę fakt w jakich absurdalnie skrajnych rasach bywałam zakochana po uszy w przeszłości, chyba nie powinnam. Przyznam się - przechodziłam okresy manii prześladowczej na punkcie: cane corso, bullteriera, rottweilera, dobermana, maliny, labradora, bracco italiano,cavaliera, borzoja, czechosłowackiego wilczaka. Jak widać, nie skończyłam z przedstawicielem żadnej z tych ras w domu. Dlaczego? Ponieważ zmieniły mi się kryteria według których wybierałam psa kiedyś.
Teraz brałabym pod uwagę w zasadzie tylko dwa aspekty:
  • czy pies jest na tyle estetyczny, że jego widok nie będzie mnie kłuć w oczy przez najbliższe kilkanaście lat,
  • czy ma odpowiednie predyspozycje psychiczne i fizyczne aby sprawdzić się w pracy, do jakiej chcę go "zaprząc".
Te dwa punkty zawierają w sobie tak zwane wszystko. I to, że lubię psy o naturalnym wyglądzie, o lekkiej, smukłej posturze, bez przerysowanych głów, zniekształconych sylwetek, o żywym, inteligentnym spojrzeniu, pasji aportowania i chęci pracy z człowiekiem.

Ot, i cała filozofia, pointy brak :)
12:06, martyna_art , O MNIE
Link Komentarze (3) »
sobota, 23 stycznia 2010
Czasem się człowiek nudzi, bo pies kontuzjowany, więc się z nim nic nie da rady zrobić, a na dworze jest zimno tak, że kompletnie się nie chce wyściubiać nosa z domu.
Łazi (surfuje ;) więc taki znudzony człowiek to tu, to tam po sieci, szukając czegoś, co zabije mu czas. Przypadkiem wpada taki człowiek na test, który ma pomóc mu w wyborze idealnej dla niego rasy psa.
Co prawda rzeczony człowiek, czyli ja we własnej skromnej osobie, idealnego psa już w domu ma, ale przecież nie szkodzi upewnić się co do słuszności swego wyboru.

Odpowiedziałam na kilka mniej i bardziej tendencyjnych pytań i po chwili otrzymałam odpowiedź - idealnym psem psem dla nie byłby: australian cattle dog, whippet albo Cavalier King Charles Spaniel.

ACD. Ależ bardzo proszę!! :)
Whippet. Yyyy... ?
Cavalier. Nie powiem, jednak jestem babską babą, bo jak zobaczyłam te wielkie, czarne oczęta to aż się roztkliwiłam. No ale - bez przesady :)

Chyba muszę przemyśleć tego mojego owczarka.


;)



14:01, martyna_art , O MNIE
Link Komentarze (2) »
środa, 13 stycznia 2010
Zdjęłam blokadę, która do tej pory uniemożliwiała komentowanie osobom nie posiadającym swojego konta na bloxie.
Zapraszam do wypróbowania ;)
11:23, martyna_art , O MNIE
Link Komentarze (2) »
czwartek, 19 listopada 2009
Zupełnie niepsiarsko, ale pochwalić się muszę :D
Nowa, odświeżona wizualnie i merytorycznie www, zapraszam!

KLIK







13:49, martyna_art , O MNIE
Link Komentarze (3) »
piątek, 24 lipca 2009
Chciałam napisać jakieś słowo wstępu, ale... fotografie często są wymowniejsze niż tysiąc słów.

Zapraszam do mojego portfolio - http://martymowicz.blox.pl/html



11:48, martyna_art , O MNIE
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2