Kategorie: Wszystkie | LOCA | O MNIE | OZZY | PIESKIE ŻYCIE | PRZYJACIELE | SZKOLENIE | WYCHOWANIE
RSS

PIESKIE ŻYCIE

wtorek, 29 października 2013

Ale pamiętaj, żeby przyjrzeć się dokładniej ;)

Źródło: http://mudfooted.com/blacker-sheep-a-black-sheep-trimmed-like-a-prize-winning-poodle/

piątek, 22 marca 2013

Grupa TupTam działa prężnie! Codziennie dołączają do nas nowi członkowie, a "starzy" nie oszczędzają swoich nóg i dzielnie tuptają, codziennie nabijając licznik kilometrów i bijąc swoje własne rekordy. Co prawda wszystko wskazuje na to, że nie wyrobię "tygodniowej dyszki", ale czuję się po części usprawiedliwiona naprawdę fatalną pogodą i presją, żeby nie złapać najmniejszego kataru. Przeziębienia musiałam unikać jak ognia, bo z cieknącym nosem nie mogłabym poznać mojego zupełnie świeżutkiego, dopiero co urodzonego, przepięknego bratanka :D

Ostatnie weekendowe wyzwanie polegało na wytuptaniu trasy odpowiadającą kształtem imieniu własnego pupila. Na szczęście piękny poznański Grunwald mnogością uliczek bardzo ułatwił mi wykonanie zadania :)


Tagi: TupTam
23:20, martyna_art , PIESKIE ŻYCIE
Link Komentarze (1) »
wtorek, 19 lutego 2013

Raportuję, że weekendowe wyzwanie spacerowe zakończyło się niebywałym wynikiem - 55 osobopsów przetuptało w weekend... 527,5 km!!!

How cool is that :D

piątek, 15 lutego 2013

Jeśli  jakimś dziwnym zrządzeniem losu nie jesteśmy znajomymi na fb i nie widujemy się na żadnym z for poświęconych tematyce kynologicznej, daję pokrótce znać co następuje...

Otóż, pewnego popołudnia zabrałam ze sobą na spacer nie tylko psy, ale także tablet. Wzięłabym tylko telefon, ale cholernik obraził się z niewiadomych (dla mnie) przyczyn na nowe aplikacje, a tak się akurat składa, że to właśnie z jedną aplikacją chciałam się przejść. Taką, która mierzy pokonany dystans, czas i przy okazji wylicza różne mniej lub bardziej przydatne dane typu ilość spalonych kalorii 8) Pochwaliłam się owym zajściem na fb, jakem chwalipięta... No i jakoś tak się potem wszystko szybko potoczyło :)

Koleżanka "po rasie" rzuciła wyzwanie na najdłuższy spacer ozikowy. Podjęłam, bo rzucanym wyzwaniom trzeba sprostać ;) Okazało się, że takich zapaleńców, chętnych na zmęczenie siebie i psów swych, jak my dwie jest dużo więcej!

W konsekwencji powstało prawie oficjalne weekendowe wyzwanie spacerowe! KLIK  Rzucamy je zgnuśnieniu, zimowej stagnacji i rozciapkanemu pseudośniegowi.

W międzyczasie, również na fb, założyłam grupę TupTam do której zapraszam wszystkich miłośników tuptania!

TupTam jest już także na endomondo

 

 

Ufff, będzie się działo. TupTamy już w ten weekend, dołącz do nas!

 

 

 

.

czwartek, 24 stycznia 2013

Nadawanie imienia jest kuszeniem losu.

Martyna to imię pochodzenia łacińskiego i znaczy mniej więcej tyle, co "należąca do Marsa". Mars to rzymski bóg wojny, odpowiednik greckiego Aresa. Z Martynami jest fajnie i nigdy się nie znudzisz, ale jednocześnie nie ma żartów. Imię przecież zobowiązuje i jednocześnie tłumaczy buntowniczy charakter. No bo kto widział boga wojny, który łatwo poddaje się i robi to, co mu ktoś nakazuje? Jako należąca do boga wojny mam w takim razie obowiązek własnego, absurdalnego pomysłu na życie.

Loca to po hiszpańsku szalona, zwariowana. A LIVIN' LA VIDA LOCA, bo tak brzmi pełne rodowodowe imię mojego zwierzątka, to zbitek słów hiszpańskich i angielskiego, które można przetłumaczyć jako "wiodąca szalone życie". Zaiste. Nie ma na świecie imienia bardziej pasującego do niej. I ona nie pasuje do żadnego imienia bardziej, jak właśnie do Szalonej. I ona pasuje do mnie, a ja do niej.

Oj, wiele razy groziłam suce, że od jutra zacznę nazywać ją Puszkiem, Misią, Cukiereczkiem, i będę nazywać ją tak milion razy dziennie, byle tylko nowe imię zawładnęło jej psyche i zmieniło jej energię. Żeby przestała być wariatką, tylko stała się chodzącym lukrem. Tylko że inna Loca nie byłaby... Locą.

Patrzę na nią teraz i wiem, że to ona właśnie jest tym jednym, jedynym, najważniejszym psem w życiu. I nigdy, przenigdy bym jej nie zmieniła. Pewnie, łatwiej by nam się żyło gdyby była w pewnych kwestiach ociupinkę przyjemniejsza, łatwiejsza. Ale nie byłoby mnie tu gdzie jestem, gdyby nie ona. Nie wiedziałabym tego co wiem, gdyby ona nie była taka, jaka jest.

 

pozdrawiamy,

wariatka i ta od boga wojny

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6