Kategorie: Wszystkie | LOCA | O MNIE | OZZY | PIESKIE ŻYCIE | PRZYJACIELE | SZKOLENIE | WYCHOWANIE
RSS
piątek, 07 maja 2010
No to lecimy!

Niedziela...






Poniedziałek...





19:29, martyna_art , LOCA
Link Komentarze (3) »
czwartek, 06 maja 2010
Chyba naprawdę już wypadało, żebyśmy w końcu zadebiutowały w tym całym agility. Faktem jest, że jak na debiutantki jesteśmy dość leciwe ;)

Od jakiegoś czasu zastanawiałam się gdzie zrobić ten pierwszy wielki krok i skok nad przeszkodą. Hmm... może inaczej - wymyślałam powody, dla których nie mogę pojechać na te czy tamte zawody :)
Ostateczny wybór padł na Bydgoszcz. Okazało się, że był to wybór ze wszech miar słuszny - fantastyczna atmosfera, zwłaszcza kameralna niedzielna, przyjemne acz niebanalne torki zerówkowe, piękna aura w pierwszy dzień zawodów, no i przede wszystkim doborowe towarzystwo! Nie można mieć przyjemniejszego debiutu.



Naprawdę jestem z Lukrencji dumna. Z siebie zresztą też, bo jestem świadoma, że naszym teamie to ja jestem "tą gorszą". Dlatego szalenie jestem zadowolona z faktu, że na sześć przebiegów tylko dwa razy zapomniałam toru :D

Niedziela była totalnym szaleństwem. Dwa razy stanęłyśmy na pudle! W tym raz, zupełnie nieprzyzwoicie na debiutantki, wykręcając najlepszy czas.


Poniedziałek już nas tak nie rozpieszczał. Dwie detki, jeden bieg z odmową.



Za bieg z odmowa należy się Loce medal, albo nawet dwa. Dlaczego? Hmm... Czy wspominałam, że Loka podczas deszczu nie wyściubia nosa z domu?


Wróciłyśmy spalone słońcem po niedzieli, przemoczone do suchej nitki po poniedziałku, zmęczone, wybiegane i bardzo szczęśliwe. Suka tym bardziej, że nagrodami były m.in. piszczące piłki, jej love.


Video relacja będzie jak tylko Ania od Bibi upora się z filmikami.
13:32, martyna_art , LOCA
Link Dodaj komentarz »