Kategorie: Wszystkie | LOCA | O MNIE | OZZY | PIESKIE ŻYCIE | PRZYJACIELE | SZKOLENIE | WYCHOWANIE
RSS
czwartek, 24 marca 2011

Tak, przyznaję się - czasami zdarza mi się znęcać nad Locą ;)

środa, 16 marca 2011
W zasadzie to nie mam pojęcia dlaczego dopiero teraz się tym tu chwalę. Chwalipiętą nie jestem, ale jak jest czym - to się będę chwalić ;)

Postawiłam sobie za cel rozpropagowanie sportów kynologicznych w moim pięknym mieście rodzinnym - Pile. Jako że nikt nie wie o naszym istnieniu, bo do Piły zlądowałyśmy całkiem niedawno, no i nikt tu raczej nie słyszał o czymś takim jak agility i frisbee stwierdziłam, że potrzebne jest wsparcie lokalnych mediów, żeby sprawę w ogóle ruszyć z miejsca.
Co stwierdziłam to uczyniłam i można o nas w tej chwili przeczytać na zycie.pila.pl posłuchać dziś w Radiu Koszalin, Radiu Merkury, poczytać w przyszłym tygodniu w Głosie Wielkopolskim oraz Tygodniku Pilskim.

Laaaaaans :)

sobota, 12 marca 2011
Dzisiejszy wpis sponsoruje zgłoska "cz".
Jest to ulubiona zgłoska Loki.
Występuje w wyrazach:
  • piłeczka
  • kosteczka
  • misiaczek
  • patyczek
Niestety nie występuje w wyrazie "frisbi", ale z pewnością tylko przez niedopatrzenie.



22:06, martyna_art , LOCA
Link Komentarze (2) »
czwartek, 10 marca 2011
Nie wszystkie psy rodzą się z naturalną fenomenalną techniką skoku do frisbee - efektownego i efektywnego wysokiego wyskoku, z "kocim" wygięciem kręgosłupa i lądowaniem na cztery łapy. Istnieje natomiast proste ćwiczenie, które może pomóc w uświadomieniu psu czego od niego oczekujemy i pomoże w wyćwiczeniu pamięci mięśniowej.

Potrzebujemy:
- psa
- frisbee
- możliwie największego hula hop

Hula hop umieszczamy w powietrzu - może trzymać je pomocnik, może trzymać je przewodnik jedną ręką, można przymocować je do czegoś stałego tak, aby potrącone przez psa spadało bez oporu. Frisbee trzymamy pośrodku koła lub odrobinę przed nim, tak żeby pies skacząc do dysku musiał przeskoczyć przez hula hop. Skacząc przez koło do dysku pies wybija się, podciąga pod siebie wszystkie cztery łapy i przez chwilę zawisa w powietrzu, po czym bezpiecznie ląduje na cztery łapy.

Jako że jestem totalnym ignorantem filmikowym i dostaję gęsiej skórki na samą myśl o składaniu do kupy urywków, edytowaniu, dodawaniu napisów i muzyczki... to filmik, który w zasadzie powinien być jednym i ilustrować skoki przez hula hop w ujęciu z boku i z przodu, u mnie jest dwoma filmikami.
Proszę o wyrozumiałość :)