Kategorie: Wszystkie | LOCA | O MNIE | OZZY | PIESKIE ŻYCIE | PRZYJACIELE | SZKOLENIE | WYCHOWANIE
RSS
wtorek, 29 grudnia 2009
Dla tych, którzy zaglądają do nas... od czasu do czasu ;) Śnieżny potwór wraz ze swoją rurzofą piłeczką.














18:08, martyna_art , LOCA
Link Komentarze (1) »
niedziela, 27 grudnia 2009


Co?!
.
Zaglądasz do nas rzadziej niż 3 razy dziennie?!
...
Taaaaaaak?
...
No to masz!!!
.
.
..
...
LocaSamoZuo!


19:36, martyna_art , LOCA
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 grudnia 2009
Nikt mnie pochwalić nie może, to sama się pochwalę :)

Rzecz jest banalna i chwalić się nią jest być może jest niezupełnie chwalebne, ale ... werble ... chodzimy teraz zupełnie regularnie na treningi agility :D
Faktem jest, że choć trenujemy już od dłuższego czasu, to jednak rozwalony tryb mojego życia uniemożliwiał na uczęszczanie na zajęcia co tydzień. Niestety, opuszczanie treningów skutkowało tym, że przez jakiś czas tuptałyśmy w miejscu, bez rokowań na gwałtowne wzniesienie się na wyżyny naszych agilitowych umiejętności.

Teraz jednak staram się bywać na każdych treningach, czego efekty daje się zauważyć, i to bezsprzeczne.

Pal licho psa, bo ona z dobrym przewodnikiem biega bardzo fajnie, więc nie będziemy tu roztrząsać tego jak dobra jest Loca. Porozmawiajmy lepiej o mnie ;)
Czuję się na torze o wiele pewniej. Wiem już mniej więcej do czego służą nogi, prawa i lewa ręka. Wiem też, że bieg psa zależy od tego co robią moje nogi, moja prawa i lewa ręka. Staram się ogarnąć te wszystkie moje kończyny na tyle, żeby psu nie przeszkadzać ;)

No i, cóż tu wiele mówić - agility is fun!


Uczymy się także nowości - huśtawki.

22:44, martyna_art , SZKOLENIE
Link Komentarze (2) »