Kategorie: Wszystkie | LOCA | O MNIE | OZZY | PIESKIE ŻYCIE | PRZYJACIELE | SZKOLENIE | WYCHOWANIE
RSS
czwartek, 01 marca 2012

 Nawet sobie nie wyobrażacie o ile łatwiejsze ma facet życie z kobietą - psiarzem.

Po pierwsze - kwestia porządków w domu. O ile zwykła kobieta często suszy swojemu facetowi głowę, że ten nie sprząta, że bałagani, że tylko ona wciąż biedna musi sprzątać i w ogóle ojejujejujej, o tyle kobieta-psiarz po pierwsze do bałaganu jest przyzwyczajona, po drugie ma dużą odporność psychiczną na piach na podłodze i kanapie, a po trzecie czuje się zobligowana do sprzątania chociażby z racji tego, że to przecież jej najkochańszy niuniuś do domu ten cały syf przynosi.

Po drugie - z psem trzeba wychodzić nie tylko na pięciominutowe spacerki sikukupowe wokół bloku. Gdy mężczyzna odpowiednio długo i intensywnie daje znać, że nie bawi go tuptanie za swoją kobietą i jej psem po parku, dostaje spacerową dyspensę i tym samym ma codziennie co najmniej godzinę dla samego siebie. Cała godzina z War Of Warcraft zdobyta, i to jak tanim kosztem! 

Po trzecie... Kojarzycie odwieczny problem jaki ma przeciętny mężczyzna gdy nadchodzi dzień urodzin/imienin jego kobiety, święta, rocznica, dzień kobiet który sprowadza się do rozpaczliwego pytania: "co ja mam jej kupić?". Biżuterię? Perfumy? Płytę? Mężczyzna kobiety-psiarza takiego problemu nie ma i mieć nigdy nie będzie, bo bycie z kobietą-psiarzem daje nieskończone możliwości podarunków, z jakich zapsiona osoba się ucieszy. Poniżej jest moja lista "might have and enjoy having". Jeśli macie jakieś swoje propozycje, moje kochane psiary, dorzućcie! Stworzymy listę idealnych prezentów, a gdy będzie zbliżała się jakaś okazja typu imieniny, urodziny to wystarczy zostawić "przypadkiem" włączoną przeglądarkę z tym wpisem, niech się ten nasz biedny, kochany mężczyzna nie głowi co kupić tym razem :)

·         komplet dysków, najlepiej w różowym kolorze,

·         ze dwie hopki, żeby móc ciki i caki szlifować we własnym ogrodzie,

·         szpanerska obroża i/lub smycz,

·         książka o szkoleniu psów,

·         monografia ukochanej rasy,

·         książka - czytadło o tematyce okołopsiej,

·         T-shirt z portretem ulubionej rasy,

·         opłacone seminarium agility/frisbee/inne...

 

 

Tylko pamiętaj, mężczyzno który tu zajrzałeś, żeby broń boszszsze nie kupować swojej kobiecie karmy dla (jej) psa. To jest jeszcze gorsze niż gdybyś kupił jej na imieniny patelnię.

 


 

Wpis ten dedykuję Mojemu Najkochańszemu Przemkowi, który na imieniny podarował mi seminarium agility z Tomkiem Jakubowskim! :D :-*

 

21:20, martyna_art , LOCA
Link Komentarze (8) »
czwartek, 17 listopada 2011

Nietrudno jest spojrzeć w dół i zorientować się, że ostatni post napisałam w związku ze spacerem ozikowym, na którym jak wspomniałam jedynym przedstawicielem psowatych była tylko Dora. Tak się akurat składa, że pojawił się na owym spacerku ktoś, kto skutecznie zapełnił mi cały czas pomiędzy ostatnim i dzisiejszym wpisem. 

Żeby było zabawniej w sposób błyskawiczny wzrosła mi liczebnośc mojego psiego stada i wzbogaciłam się o dwa gratisy do "owego kogoś" - ONka o imieniu Deunan (Djun) oraz aussika o jeszcze wdzięczniejszym imieniu Yuffie.
W związku z powyższym jest u nas wesoło i futrzasto :)
poniedziałek, 04 kwietnia 2011
Dziś kilka zdjęć z wczorajszego poznańskiego spaceru ozikowego, na który jak się okazało wpadła tylko Dora ;)
Wielką tajemnicą nie jest, że ja jestem fanką versów i workingów, a do showów podchodzę z wysublimowaną obojętnością, natomiast czysto showowa Dorcia (z nazwiska Tanmark's DREAMS COME TRUE) spodobała mi się przeogromnie. Niewielka, zgrabna, zwarta, fajnie zbudowana, a w dodatku przesłodka, grzeczna, bez odpałów. Takie dobre dziecko :)


















 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 33