|
Blog > Komentarze do wpisu
dlaczego nas tu tak długo nie było, czyli całuski dla Gubisiowej :)Nietrudno jest spojrzeć w dół i zorientować się, że ostatni post napisałam w związku ze spacerem ozikowym, na którym jak wspomniałam jedynym przedstawicielem psowatych była tylko Dora. Tak się akurat składa, że pojawił się na owym spacerku ktoś, kto skutecznie zapełnił mi cały czas pomiędzy ostatnim i dzisiejszym wpisem. Żeby było zabawniej w sposób błyskawiczny wzrosła mi liczebnośc mojego psiego stada i wzbogaciłam się o dwa gratisy do "owego kogoś" - ONka o imieniu Deunan (Djun) oraz aussika o jeszcze wdzięczniejszym imieniu Yuffie.
W związku z powyższym jest u nas wesoło i futrzasto :)
czwartek, 17 listopada 2011, martyna_art
TrackBack
|
|